Nie osądzaj

"Przeto nie możesz wymówić się od winy, człowiecze, kimkolwiek jesteś, gdy zabierasz się do sądzenia. W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz" (Rz 2,1)

Uzdrawianie

"Wkładając ręce, Jezus leczy chorych i błogosławi dzieci" (KKK 699)

Apostolskie Dzieło Pomocy Dla Czyśćca

Opublikowano: sobota, 01, grudzień 2012

Cele działalności Apostolstwa

         Apostolskie Dzieło Pomocy Dla Czyśćca jest to działająca przy Zgromadzeniu Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych katolicka grupa modlitewna pomagająca nieść pomoc grupom czyśćcowym oraz poznawać i pogłębiać naukę Kościoła Katolickiego na temat życia wiecznego i rzeczy ostatecznych człowieka, a więc śmierci, sądu życia po śmierci, nieba, czyśćca i piekła.

         Wszyscy członkowie ADPC stanowią duchowną rodzinę Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, które założone zostało w 1889 roku przez bł. O. Honorata Koźmińskiego kapucyna przy udziale Wandy Olędzkiej. Niesie ono pomoc zmarłym będącym w stanie czyśćca poprzez całokształt swojego życia zakonnego łącząc wszystkie modlitwy i prace z odkupieńczą ofiarą Chrystusa. Członkiem ADPC może zostać każdy praktykujący katolik, który pragnie pomagać cierpiącym zmarłym w czyśćcu przez dostępne dla siebie środki jak modlitwę, ofiarę, jałmużnę, dobre uczynki, post itp. Każdy poniedziałek jest dniem wzajemnej duchowej i modlitewnej łączności wszystkich członków ADPC oraz Sióstr Wspomożycielek. Jest też dniem szczególnej pamięci o zmarłych.

         Za ADPC i formacje jego członków z ramienia Zgromadzenia odpowiedzialna jest siostra moderatorka. W centrum ADPC wydawany jest kwartalnik „Do Domu Ojca”. Patronami ADPC jest Matka Boża Pośredniczka Łask (7V) św. Józef (19 III), bł. Honorat Koźmiński (13X) i bł. Maria od Opatrzności (7III). Siostry prowadzą rekolekcje dla członków ADPC w Domu Generalnym w Sulejówku oraz w wielu miejscach w Polsce i za granicą. Centrum ADPC znajduje się w Duszpasterstwie Powołań Sióstr Wspomożycielek w Kobyłce.

Działalność w naszej parafii

         W naszej parafii grupa ADPC została zawiązana 7 lutego 1999 roku przez ks. proboszcza Franciszka Kołodzieja i ks. Janusza Burego przy współudziale osób świeckich. Wspólnota liczy obecnie około 120 osób. Dniem wspólnotowym i dniem szczególnej pamięci za zmarłych jest każdy poniedziałek miesiąca. W tym dniu o godzinie 18.00 odprawiana jest msza św. za zmarłych, po której odbywa się spotkanie modlitewno-formacyjne pod opieką kapłana-opiekuna grupy.

         Parafialna grupa ADPC bierze czynny udział w życiu parafii. W czasie czuwań całonocnych 16-tego na 17-tego każdego miesiąca wspólnota modli się za zmarłych i czuwa przed Najświętszym Sakramentem między godz. 5.00 a 6.00 rano.

         Wszyscy chętni do współpracy w Apostolskim Dziele Pomocy Dla Czyśćca mogą zgłaszać się na comiesięczne spotkania przy naszym kościele. W każdy I poniedziałek miesiąca grupa ADPC zbiera się o 17:30 w kościele na wspólnej modlitwie różańcowej, za dusze w czyśćcu cierpiące, po której sprawowana jest msza św.

Czym właściwie jest czyściec?

Czy ktoś z nas może powiedzieć, że zawsze w swoim życiu dobrze postępował? Przypomnijmy sobie historię kobiety cudzołożnej, przyłapanej na gorącym uczynku i przyprowadzonej do Jezusa. Oskarżyciele twierdzili, że według Prawa powinna zostać ukamienowana. Gdy zapytali o zdanie Jezusa, On im odpowiedział: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień”. Po chwili wszyscy oskarżyciele odeszli, „poczynając od starszych”.

Bóg jest Miłością.

Jego królestwo, „Raj” czy „Niebo”, to królestwo Miłości. Większość z nas, zanim do niego wejdzie, będzie musiała się oczyścić, to znaczy stać się całkowicie uzdolnionym do życia tą miłością. Nie będzie tam więcej nienawiści, zazdrości, przemocy, żalu... Czy jesteśmy jednak gotowi, by pod koniec naszego życia wejść w tę światłość miłości i dobra, którym Bóg oświeca wszystkich błogosławionych?

Pralnia?

Czyściec jest oczyszczeniem, dopasowaniem do miłości. Nie jest w żaden sposób jakimś drugim życiem. Czyściec nie jest miejscem, ale przemianą. Spotkanie z Bogiem wymaga od nas oczyszczenia się z wszelkiego śladu przywiązania do zła, do „niemiłości”. Oczyszczenie to dokonuje się przez Jezusa Chrystusa, a nie przez nasze wysiłki. Jednak dzięki naszym modlitwom, dobrym uczynkom, możemy jednoczyć się z Jezusem, by pomóc w oczyszczeniu zmarłych. Taki jest sens modlitwy, odpustów i Mszy ofiarowanych za zmarłych. Nie chodzi o to, że Bóg nie może dokonać takiego oczyszczenia bez naszego udziału! On jednak proponuje nam, byśmy się do tego dzieła przyłączyli w aktywnej miłości.

Dusze czyśćcowe.

Dusze czyśćcowe – będące w trakcie oczyszczania – nie są przez to wyłączone ze wspólnoty z nami. Stanowią część „ciała mistycznego Chrystusa” i uczestniczą w „świętych obcowaniu”. One mogą się też za nas modlić. Istnieje więc prawdziwa solidarność między Niebem, czyśćcem a tymi, którzy żyją na ziemi. Miłosierdzia nie brakuje po stronie Boga. Dlatego mamy żywą nadzieję na Niebo.

Co robią dusze w czyśćcu?

W czyśćcu dusza podlega oczyszczeniu. Biblia mówi o „przejściu jakby przez ogień”. Ze szczęściem raczej się to nie kojarzy! Dusza jednak wie, że jest na drodze ku Bogu i ta nadzieja ją wspiera. Nawet jeśli musi cierpieć z powodu tego „dopasowywania się” do miłości, to wie, że została ogarnięta Bożym miłosierdziem. Widzi również, że jest podtrzymywana przez miłość i modlitwę tych, co pozostali na ziemi. To rzeczywistość „świętych obcowania”.

W czyśćcu nie mierzy się czasu w pojęciu ziemskim, nie ma tam dni ani godzin. Dusze czyśćcowe podlegają przemianie i oczyszczając się przechodzą z jednego stanu do drugiego.

Jedyną rzeczą, którą na pewno wiemy o czyśćcu, jest to, że na końcu tej trudnej drogi czeka nas obiecane Niebo.

Gdzie jest czyściec?

Nasza wyobraźnia jest ograniczona widzeniem wszystkiego w czasie i przestrzeni. Tymczasem w czyśćcu znajdują się dusze oddzielone od ciała, wiec niepodlegające prawom fizyki. Możemy więc mówić nie o jakimś „miejscu”, ale o „stanie”, na szczęście – przejściowym, gdzie odbywa się pewnego rodzaju kształtowanie człowieka przygotowującego się do wejścia do Nieba.

Czy nosisz w sobie pragnienie Nieba?

         Żyjąc na ziemi dzień po dniu tkamy swoją szatę godową - szatę życia wiecznego. Włożymy ją na czas „przeprowadzki” w Boży wymiar, kiedy zostaniemy do tego przez Boga powołani.

         Warto często przeglądać się w lustrze swojego sumienia i przyjrzeć się swojej szacie.

         Może się zdarzyć, że świecimy nagością swojego egoizmu bo ani jeden wątek miłości ku Bogu ani ku bliźniemu nie splótł się z osnową naszego życia.

         Ileż to razy, każdy z nas nabierał rozpędu w drodze do świętości. I nagle przyszły trudności, zaniedbania, wątpliwości, niesłuszne lęki i jak te kije włożone w koła zwolniły nasz bieg by powstrzymać lub przeszkodzić planowi Bożemu. W takich sytuacjach znowu trzeba zacząć od nowa – „bo kochać to znaczy powstawać” – śpiewamy w piosence religijnej.

         Ojciec Święty w przesłaniu na Trzecie Tysiąclecie mówi: „Trzeba nam na nowo zacząć od Chrystusa”. Sam zaś Chrystus mówi do nas w Ewangelii: „Beze Mnie nic uczynić nie możecie”. Zatem trzeba zjednoczyć się z Tym, „Który wszystko może”, by za św. Pawłem móc powiedzieć: „Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia”.

         Nasze życie ziemskie jest pielgrzymką do Domu Ojca. W trudzie pielgrzymowania nie jesteśmy sami. Poprzez Sakrament Chrztu wszczepieni jesteśmy w Kościół Święty – Mistyczne Ciało Chrystusa. Głową tego Mistycznego Ciała jest Chrystus a członkami dzieci Boże trzech Kościołów: triumfującego w Niebie, walczącego na Ziemi i cierpiącego w Czyśćcu. Prawda ta zawarta jest w dogmacie o Obcowaniu Świętych, który jest rzeczą zdumiewającą i ze swej natury, i ze skutków jakie sprawia.

                           Iluż to świętych, za życia na Ziemi, było wspieranych i prowadzonych na szczyty doskonałości chrześcijańskiej przez świętych w Niebie.

         Iluż z nich zawdzięcza swoim opiekunom z Nieba rozpalenie prawdziwej miło­ści do Boga i bliźnich, zrozumienie i umiłowanie cierpienia, pielęgnowanie cnót, hartowanie ducha, pomoc w przezwyciężaniu pokus, opiekę w trudnych sytuacjach. By łączyć się ze świętymi w niebie wystarczy nasze pragnienie i prośba, ale muszą być spełnione warunki wewnętrzne jak wiara, pokora, ufność a przede wszystkim łaska. Grzech wyłącza nas z Obcowania Świętych. By usunąć tę przeszkodę trzeba wejść na drogę pokuty w Sakramencie Pojednania, szczerze żałować za grzechy, by uznać swoją nieprawość stanąć w prawdzie przed Bogiem i sobą. Na akt skruchy człowieka Bóg odpowiada przebaczeniem. O jakże często nam żyjącym na Ziemi brakuje tej skruchy szczególnie żalu doskonałego, żalu z miłości do Boga. Częściej towarzyszy nam skru­cha podyktowana lękiem przed potępieniem.

         Doświadczenie doskonałego żalu za grzechy jest wielką łaską. O wyproszenie tej łaski możemy zwrócić się do naszych braci z Kościoła Cierpiącego w Czyśćcu. Oni doświadczają go przez cały czas. Jest dla nich ogniem, który pali i oczyszcza. Żałują popełnionych grzechów i pragną zjednoczenia z Bogiem. To pragnienie jest niewysłowionym cierpieniem, takim, że równego mu na ziemi nie ma.

         Dusze czyśćcowe znoszą go jednak cierpliwie i wielkodusznie, wiedząc dobrze, że owe cierpienia są niezbędne dla osiągnięcia radości Nieba. Możemy więc zwracać się do naszych braci z Kościoła Cierpiącego by nam wybłagali łaskę prawdziwej skruchy i doskonałego żalu za grzechy by móc zjednoczyć się z Chrystusem i obcować ze Świętymi w Niebie. Duszom czyśćcowym zaś możemy ofiarować naszą modlitwę, cierpienia, trudy dnia codziennego, udział w Ofierze Mszy Świętej, post, jałmużnę, dobre uczynki by pomóc im wypłacić się Bożej Sprawiedliwości.

         A czy Ty Bracie i Siostro z Kościoła Walczącego na Ziemi (bo wojowaniem jest życie nasze) tęsknisz za zjednoczeniem się z Bogiem? Czy pali Cię pragnienie Nieba dla siebie i innych? Czy dajesz swoje serce na mieszkanie Bogu byś Ty potem mógł zamieszkać u Niego?

         Czy tęsknota za Chrystusem przyprowadza Cię przed Tabernakulum by Więźnia Bożej Miłości adorować, by przebywać z Nim? Czy wiesz, że wszystkie dyskusje i rozprawy całego świata nie są warte jednej godziny milczenia i skupienia u stóp Pana.

         Przychodź do Niego. On będzie Cię nauczał oddychać „niebiańskim powietrzem” byś nie doznał szoku, kiedy nadejdą Twoje drugie narodziny, narodziny dla Nieba, byś nie musiał korzystać z „Inkubatora Czyśćcowego” po to by nabrać zdolności do Nieba – zdolności do szczęścia.

         Czy troszczysz się o swoją duszę, by osiągnęła stan pełnej dojrzałości chrześcijańskiej, by nie okazała się „wcześniakiem”, którego Ojciec musi zostawić w owym „Inkubatorze” na jakiś czas, by dojrzała, by nauczyła się swobodnie oddychać zanim weźmie ją do Domu.

         Czy jesteś żywym i świadomym członkiem Mistycznego Ciała Chrystusa. Czy bierzesz czynny udział w wymianie dóbr duchowych Kościoła? Tak wiele jest pragnień w naszym życiu, lecz pragnienie Nieba dla siebie i bliźnich niech będzie pragnieniem nieustannie noszonym w sobie.

         Niech owo pragnienie przejawia się w miłości do Trójjedynego Boga i do bliźnich poprzez braterską pomoc w drodze do Domu Ojca.

         Niech świadomość, że należymy do wielkiej rodziny wszystkich dzieci Bożych, że Obcowanie Świętych jest rzeczywistością duchową, żywą, prawdziwą i działającą w Mistycznym Ciele Chrystusa przynagla nas do aktywnej pełnej miłości i pokory łączności z Chrystusem i braćmi, by nieustannie krążyła miłość między Głową Mistycznego Ciała a Jego członkami.

Niech wiara w Świętych Obcowanie przynagla nas do czynienia dobra, do działania, bo wiara, gdy nie ma wpływu na działanie nie jest już wiarą.

Msze Św. gregoriańskie

        Msze gregoriańskie wywodzą swoją nazwę od imienia papieża Grzegorza Wielkiego (540-604; papież od 590). Są związane z wydarzeniem, które miało miejsce z jego inspiracji. Grzegorz przed swoim wyborem na papieża był przełożonym założonego przez siebie w 575 roku klasztoru na wzgórzu Celio w Rzymie. W IV Księdze Dialogów Grzegorz stwierdza, że ofiara Mszy św. pomaga osobom potrzebującym oczyszczenia po śmierci (por. Patrologia Latina, 77, 416) i jako przykład podaje doświadczenie z życia swojego klasztoru. Po śmierci jednego z mnichów imieniem Justus, w jego celi znaleziono trzy złote monety, których posiadanie sprzeciwiało się regule życia zakonnego, przewidującej wspólne korzystanie z dóbr materialnych. Grzegorz, aby pomóc zmarłemu oczyścić się po śmierci z powyższego grzechu, polecił odprawienie za niego trzydziestu Mszy św. - każdego dnia jednej. Po trzydziestu dniach zmarły Justus ukazał się w nocy jednemu z braci, Kopiozjuszowi, mówiąc, że został uwolniony od wszelkiej kary. Kopiozjusz nic nie wiedział o odprawianych Mszach św. i gdy później ujawnił treść swojego widzenia, pozostali współbracia doszli do wniosku, że nastąpiło ono w trzydziestym dniu, kiedy odprawiano Msze św. za Justusa. Uznano to za znak, że Msze św. odniosły oczekiwany skutek (por. tamże, 420-421).

        Pod wpływem autorytetu Grzegorza - także jako biskupa Rzymu - zwyczaj odprawiania trzydziestu Mszy św. za osobę zmarłą zyskiwał swoje miejsce w praktyce religijnej Wiecznego Miasta. W Europie rozprzestrzeniał się stopniowo, począwszy od VIII wieku, najpierw w klasztorach, potem także w innych kościołach.

        Jeżeli chodzi o znaczenie Mszy gregoriańskich nie istnieje żadna oficjalna doktryna Kościoła związana z nimi. Powinny one być traktowane jako Msze św. za zmarłych. Zwyczaj ofiarowania Mszy św. za zmarłych jest tradycją przedgregoriańską, która została potwierdzona oficjalnie przez Sobór Trydencki jako najbardziej skuteczny sposób modlitwy za osoby, które potrzebują oczyszczenia po śmierci. Kościół jest przekonany o nieskończonej wartości Mszy św., wypływającej z zasług Chrystusa. Znaczenie to dotyczy nie tylko samych uczestników Mszy św., ale także osób lub spraw, w intencji których jest ona odprawiana przez kapłana. Zwyczaj odprawiania Mszy gregoriańskich znalazł swoje potwierdzenie przez Stolicę Apostolską dopiero w XIX wieku (istniały wątpliwości zgłaszane przez niektórych teologów zwłaszcza w XVI i XVII w.) i to wyłącznie jako pobożna praktyka wiernych, oparta na ich przeświadczeniu, które nie jest sprzeczne z nauką Kościoła. W wypadku Mszy gregoriańskich mamy więc do czynienia tylko z przekonaniem wiernych, które wskazywało zawsze na szczególną skuteczność powyższych Mszy św. Podobnie jak pozostałe intencje mszalne ofiarowane za osoby zmarłe, są one prośbą o uwolnienie zmarłego od konsekwencji grzechu. Sama liczba trzydzieści nie może być nigdy łączona z gwarancją wybawienia od pokuty po śmierci. Człowiek, zgodnie ze swoją naturą, poszukuje pewności dotyczącej losu zmarłych. Msze gregoriańskie nie mogą być jednak podstawą takiej gwarancji. Człowiek może zawsze prosić, ale tym, który wysłuchuje próśb jest Bóg. Ostateczną wartość podobnych Mszy św. zna tylko On.

        Istnieją także szczegółowe regulacje kościelne dotyczące Mszy gregoriańskich. Określają one liczbę Mszy św. na trzydzieści odprawianych w trybie ciągłym. Wyjątkami od tej reguły mogą być nieprzewidziane przeszkody, takie jak np. choroba kapłana lub celebracja (pogrzeb, ślub), której odprawienie jest danego dnia konieczne. W takich wypadkach cykl Mszy gregoriańskich zachowuje wartość, jaką Kościół z nimi łączy. W wypadku podobnych przeszkód cały cykl przesuwa się o ilość dni, których brakuje do pełnej liczby trzydziestu (por. Deklaracja Kongregacji Soboru z 24.02.1967). Ponadto określa się jednoznacznie, że Msze gregoriańskie mogą być odprawiane za jednego tylko zmarłego, nigdy zaś zbiorowo za kilku zmarłych. Wskazuje się także, że nie jest konieczne, aby podobne Msze św. były odprawiane zawsze przez tego samego kapłana lub przy tym samym ołtarzu (kościele). Ważna jest ciągłość dni; same natomiast Msze św. mogą być sprawowane przez wielu księży i w wielu miejscach. I jeszcze jedno: dwie Msze gregoriańskie tego samego cyklu nie mogą zostać odprawione jednego dnia; muszą to być dni po sobie następujące.

Nasze pismo parafialne "ZNAK ZBAWIENIA"

 

Pismo parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Rzeszowie "ZNAK ZBAWIENIA" wydawane jest w każdą niedzielę. 

W tym piśmie podejmowane są różne sprawy z dziedziny teologii np. tłumaczenie słowa Bożego. Zamieszczane są intencje Mszy Św. na dany tydzień, niektóre ważniejsze ogłoszenia i informacje dotyczące życia parafii.

Zapraszamy do czytania tej gazetki oraz do czytania prasy katolickiej w ogóle. 

Nagrania audio do odsłuchania